"Pieniądze można zarobić. Można je stracić i znów odzyskać. Ale czasu, który już minął, nie odzyskasz nigdy…
Czas to najcenniejsza waluta naszego życia. Nie wiemy, ile go jeszcze mamy, dlatego tak bardzo boli, kiedy marnujemy go na ludzi, którzy nie potrafią docenić naszej obecności, na niepotrzebne kłótnie, żale i odkładanie szczęścia na później.
Nie czekaj na lepszy moment, żeby powiedzieć komuś, że jest dla Ciebie ważny. Nie odkładaj marzeń na jutro. Nie poświęcaj swojego spokoju tym, którzy odbierają Ci radość.
Przytul tych, których kochasz. Śmiej się, póki masz powód. Żyj tak, żebyś pewnego dnia nie musiała żałować, że zabrakło Ci odwagi, by być szczęśliwą.
Bo pieniądze można odzyskać… ale straconego czasu nie kupisz za żadne pieniądze świata.
Dbaj o siebie. Dbaj o swoich ludzi. I pamiętaj, że Twoje życie dzieje się właśnie teraz."
(Skopiowane).
Adrianna7 Garść bzdurnych bajek dla dzieci....
Zaszczute kobiety znowu wyjdą na ulice. Powydzierać ryje i poprotestować sobie. Chodzi o prawa kobiet, a więc będą walczyć o prawo do gotowania. Żeby nie usuwać ciąży na czczo. Na co Tusk je skazał. To będą te same kobiety dyżurne, które protestowały 10 lat temu. Odrobinę się zatem aktywistki zradykalizowały. I posunęły. Trzeba zachować ostrożność, bo mogą opluć protezą…
wieslawa Januchowska Co sie dziwisz ??? Ja nie.. Mają kobiety prawo godnie żyć, na co nie pozwala im katolickie państwo.....
03:27Krytyka „Kościoła Emocji” – Kiedy pastor staje się Bogiem
Ta kobieta ma absolutną rację i – precyzyjnie patrząc – wyprzedziła współczesną socjologię religii o lata świetlne. Zauważyła proces, który można nazwać „królewskim syndromem sukcesji” w nowoczesnym protestantyzmie.
Jak postępuje ten proces? To mechanizm psychologiczny, który dzieje się po cichu, przez wiele dni, miesięcy i lat:
Etap procesu Co się dzieje w zborze / kościele? Efekt końcowy
1. Zachwyt liderem Ludzie przychodzą do kościoła, bo pastor świetnie mówi, ma charyzmę i buduje poczucie bezpieczeństwa. Kościół zaczyna kojarzyć się wyłącznie z jedną twarzą.
2. „Czyszczenie” i idealizacja Wierni zaczynają „czyścić” wizerunek swojego pastora z jakichkolwiek ludzkich wad. Stawiają go na piedestale. Pastor przestaje być przewodnikiem, a staje się „królem” i nieomylną wyrocznią.
3. Powolna metamorfoza wiernych Ludzie przesiąkają stylem bycia pastora. Mówią jak on, myślą jak on, kopiują jego gesty. Powoli sami stają się małymi …
Markus Markus Ja juz dawno znalazlem prawde czego i tobie zycze
"Naród wybrany?"
Walczyć o prawdę
Tak ! Powiedzial: Kto uwierzy i przyjmie chrzest bedzie zbawiony, Nie odwrotnie....
34:02Bóg mnie porwał ze środka życia | dr Helena Pyz | Misje bez lukru (Odc. 1)
Adrianna7 Ich wszystkich Bóg porwał.... Hipokryci....
03:27Krytyka „Kościoła Emocji” – Kiedy pastor staje się Bogiem
Ta kobieta ma absolutną rację i – precyzyjnie patrząc – wyprzedziła współczesną socjologię religii o lata świetlne. Zauważyła proces, który można nazwać „królewskim syndromem sukcesji” w nowoczesnym protestantyzmie.
Jak postępuje ten proces? To mechanizm psychologiczny, który dzieje się po cichu, przez wiele dni, miesięcy i lat:
Etap procesu Co się dzieje w zborze / kościele? Efekt końcowy
1. Zachwyt liderem Ludzie przychodzą do kościoła, bo pastor świetnie mówi, ma charyzmę i buduje poczucie bezpieczeństwa. Kościół zaczyna kojarzyć się wyłącznie z jedną twarzą.
2. „Czyszczenie” i idealizacja Wierni zaczynają „czyścić” wizerunek swojego pastora z jakichkolwiek ludzkich wad. Stawiają go na piedestale. Pastor przestaje być przewodnikiem, a staje się „królem” i nieomylną wyrocznią.
3. Powolna metamorfoza wiernych Ludzie przesiąkają stylem bycia pastora. Mówią jak on, myślą jak on, kopiują jego gesty. Powoli sami stają się małymi …
Markus Markus Nioooooo....
00:56Przywódcy religijni modlą się za Trumpa w Gabinecie Owalnym
Modlimy się o mądrość z nieba, która wypełni jego serce i umysł (...) prosimy Cię, abyś prowadził go w tych trudnych czasach". Pastorzy zgromadzili się wokół Donalda Trumpa i modlili w intencji prezyden
03:27Krytyka „Kościoła Emocji” – Kiedy pastor staje się Bogiem
Ta kobieta ma absolutną rację i – precyzyjnie patrząc – wyprzedziła współczesną socjologię religii o lata świetlne. Zauważyła proces, który można nazwać „królewskim syndromem sukcesji” w nowoczesnym protestantyzmie.
Jak postępuje ten proces? To mechanizm psychologiczny, który dzieje się po cichu, przez wiele dni, miesięcy i lat:
Etap procesu Co się dzieje w zborze / kościele? Efekt końcowy
1. Zachwyt liderem Ludzie przychodzą do kościoła, bo pastor świetnie mówi, ma charyzmę i buduje poczucie bezpieczeństwa. Kościół zaczyna kojarzyć się wyłącznie z jedną twarzą.
2. „Czyszczenie” i idealizacja Wierni zaczynają „czyścić” wizerunek swojego pastora z jakichkolwiek ludzkich wad. Stawiają go na piedestale. Pastor przestaje być przewodnikiem, a staje się „królem” i nieomylną wyrocznią.
3. Powolna metamorfoza wiernych Ludzie przesiąkają stylem bycia pastora. Mówią jak on, myślą jak on, kopiują jego gesty. Powoli sami stają się małymi …
IS 2201 Za to katolicyzm ma....
Marcin Meller także nie kryje się ze swoim ateizmem. Jak podaje serwis natemat.pl, w 2012 r. dziennikarz przyznał, że "jako bezbożnik obchodzący święta, biorący je z dobrodziejstwem inwentarza jako piękną tradycję, jest najlepszym dowodem skuteczności kościelnej opresji, katolickiego terroru".
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA Pstryk !
Marcin Meller także nie kryje się ze swoim ateizmem. Jak podaje serwis natemat.pl, w 2012 r. dziennikarz przyznał, że "jako bezbożnik obchodzący święta, biorący je z dobrodziejstwem inwentarza jako piękną tradycję, jest najlepszym dowodem skuteczności kościelnej opresji, katolickiego terroru".
Dobra Irka..Idziemy spac i zapraszam jutro rano na forum
Marcin Meller także nie kryje się ze swoim ateizmem. Jak podaje serwis natemat.pl, w 2012 r. dziennikarz przyznał, że "jako bezbożnik obchodzący święta, biorący je z dobrodziejstwem inwentarza jako piękną tradycję, jest najlepszym dowodem skuteczności kościelnej opresji, katolickiego terroru".
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA No teraz mnie stac na 3,2 %